Antyfona, zasada I
Będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego, z całej duszy swojej, całym umysłem swoim
I. Osoba godna nazywać Boga swoim ojcem istnieje dzięki JEHO cząstce miłosiernej. Tylko Bóg jest źródłem cząstek. Pochodzą jako ułamki, ułomki, okruchy jedności. JEDNOŚĆ JEDNA JEST. Stąd wezwanie do wspólnoty, w niej jedność jest. Ta zasada dotyczy również Trójcy.
Tą cząstkę otrzymuje człowiek w momencie zesłania. Odtąd zobowiązany został do zwrotu swojej cząstki na Słowo Ojca czyli powrót do DOMu. Dla ciała to śmierć.
W czasie czyli okresie posiadania cząstki nakłada się na niego przykazanie NR 1. Nie będziesz miał bogów cudzych. Bóg 1EST.
II. Szacunek do tego Świętego Imienia wymaga, aby do czczej rzeczy używać imion, które do tego służą. Każde oznacza funkcję, powołanie. Imię Bóg nadaje. Człowiek imię odkrywa i wpisuje dziecku do metryki chrztu. To dar i obowiązek do wypełnienia dla każdego. Inaczej rodzi się bezimienny motłoch. Czasem Bóg obdarza drugim imieniem jako zapowiedź dalszego, szerszego powołania. Często imię dziadka. To misja ciągła przejścia ducha przez pokolenia.
III. Znakiem świętości Krzyż. Od niego bierze początek. Wprowadza uzgodnienie między Niebem a Ziemią, wolą Ojca a możliwościami stworzenia. Pozbawia złudzeń co do znaczenia miłości i otwiera drogę do bolesnego dawania w formie ofiarowań. Do tego potrzebny osobny dzień po uprzątnięciu tygodnia i podziwianiu dzieła stwórcy w pieśniach w szabat. O tym ma człowiek pamiętać.
IV. Moc błogosławieństwa nie ustaje po śmierci. Dalej trwa. Miłość przepływa przez pokolenia od Noego, szczególnie posłuszeństwem obdarowanego, do jego odrośli dzisiaj. Wygląda ten ciąg jak spirala, na której końcu jestem, a źródło w jedności Adam ma. To naturalny ciąg światła, wewnętrzna lampa.
Odrzucenie, nienawiść do dziecka pozbawia go życiodajnych sił już od pierwszych dni w łonie. Strach przed przyjęciem dziecka zatruwa strumień wody. Odtrutką szacunek do poprzednich pokoleń, szczególnie ojca, matki.
V. Miecz słowa, którym obdarował Bóg osoby przyjmują na siebie odpowiedzialność za kształt świata wokół kreowanym swoim również słowem. Tak wyrażony został zakaz nie zabijaj, wprowadzając człowieka w cykl rodzenia słowem i kierowania owoców z czasu na Ziemi ku Bogu w formie chwały ze zrealizowania bożych wyroków. To cykl życia. Symbolem chmura i deszcz. Parująca chwała i krople ducha. Nic nie paruje, nie ma co spuszczać – pustynia, a na niej śmierć.
Prowadzi to rozumowanie do nazwania jawnych zabójców blokujących zsyłanie łask bądź zatrzymujących opary chwały należne Ojcu, który spodziewa się by Ziemia wydała plon każdego dnia.
VI. Zazdrość Boga rozumiana, aby żadnej pomocy poza DOMem nie szukać (szczególnie u sąsiadki mleka, jak się własną krowę ma).
Świadomy braków Adama Bóg ustanawia w dobroci swojej namiastkę nieba w postaci niewiasty, z którą może niezależnie od Niego stworzyć życiodajną wspólnotę, w której rozwinie się miłość, podstawa życia. To warunek jedności dzielić się sobą tworząc jedność, wspólną część w drugiej osobie. Wyłączenie Boga z tej relacji i pójście na swoje pozostawia ojcowskie łoże puste, a pełne cudze. Tego nie znosi zazdrosny Ojciec.
Wykroczenie poza to przykazanie owocuje wypędzeniem z raju i poddanie się pod klątwę ofiarnej pracy, w zamian za którą człowiek utrzymuje marny byt, łącznie z nie błogosławionym potomstwem.
VII. Praca, a właściwie łaska, umiejętność odnalezienia się w Planie Ojca pozwala na utrzymanie przy życiu nieustannie. Wprowadza ona człowieka w wyższy stan niż bytowanie. To pierwsza nagroda za dobrze wykonaną pracę pod ręką, okiem następcy Syna Boga w postaci papieża Leona. W tym wyraża się system poprawczy, by odnieść się do jedności wyrażonej w widocznej zwierzchności w drugiej osobie. Mieć to za pewnik, że praca tak wykonana przyniesie zasoby na następny dzień.
Brak władzy nad sobą, choćby chwilowy, rodzi odpowiedzialność przed majestatem Ojca pod koniec każdego dnia. Jego zakaz: nie kradnij.
VIII. Prawo wyryte w sercu, uświadomione w natchnieniu i wyuczone w umyśle daje podstawy pod budowę własnego domu, który dokonuje świadomy i rozumny człowiek. Mowa tutaj o Prawach Boskich, których pełne są Księgi Mądrości, a Nowy Testament daje przykłady jak by się Bóg zachował, gdyby ciało miał i znalazł się w trudnej sytuacji bez wyjścia. Traktować prawo stanowione jako skuteczną, ale nie wystarczającą siatkę do utrzymania życia i zgody ze Stwórcą.
Z daru prawa wynika zakaz posługiwania się prawem własnego słowa przeciwko Prawdzie, szczególnie fałszowi ukierunkowanemu w serce brata, również pod przysięgą przy świadkach.
IX. Rodzina swoja naturalnie utworzona ręką prawa natury oraz więzi łączące rodziny we wspólnoty mają charakter grup żyjących osób, od których się nie odłącza nikogo poza wyjątkami nieposłuszeństwa prawu bądź pogwałceniem obowiązujących w danym czasie i terenie moralnych norm. Poszukiwanie i przywłaszczanie choćby myślą, słowem czy wyobrażeniem osób z innej wspólnoty zostało zabronione w szczególnym przypadku pożądania cudzej żony.
X. Wszystko należy do Boga, JEHO JEST. Włada On wszystkimi ludźmi, w tym rzeczami ofiarowanymi im jako mienie. To dar, którym mogą dysponować w celu wykonania Jego Woli na Ziemi, w tym wychowania potomstwa, szczególny obowiązek, na który się darzy, obdarowuje wspólnota.
Poszukiwanie innej drogi na skróty, aby dobrać się do miodu w ulach sąsiada zasługuje na srogi bat i ukąszenia pszczół widzących obcego na drodze do bram. Wynika z tego nauka, by nie pomijać Osoby Jego w drodze po Jego rzecz. W tym zawiera się rzecz. JEHO prawo NR X.
Antyfona, zasada II
… a bliźniego swego jak siebie samego.
2026.I.20 KRK