Każde wasze słowo, które do mnie wypowiadacie zapisuję w pamięci i odtwarzam jak nagrany koncert życzeń. Litania do św. Jana nie polega na wymienianiu swoich braków, ale na uczczeniu chwały świętego, który życia dokonał.
W tym akcie dokonuje się uświadomienie ile dobra Jan wlał w to społeczeństwo, aby się mogła potoczyć ta gospodarka. Ile pochwał musiało się wylać na Papieża, aby ktokolwiek wiedział, gdzie ta Polska. Gdzie Rzym, gdzie Waszyngton i gdzie Moskwa każdy wiedział.
Motorem do działania Moja Trzódko ogrom łask, który spływa na Was każdego dnia i trafia tam, gdzie największy brak. Po drodze mija niezliczone bramki napędzając samochód marki Polska. Uświadomcie to sobie, że bez łaski Bożego Miłosierdzia struktura państwa stałaby pusta jak nieużywana maszyna.
Wszelkie zabiegi mające za zadanie poprawić osiągi tego wehikułu można sprowadzić do trzech podstawowych:
I. Większe otwarcie na łaski
II. Moc zdziałania dobra z łask
III. Większa ofiarność w obdarowywaniu drugiego człowieka
Wyzwólcie się, proszę Was, z błędnej ideologi gromadzenia środka płatniczego. To ostatni etap – jak nie ma się co dać – stówka.
Mój program dla Was na następny okres. Wyglądać drzwiami i oknami człowieka, który chciałby coś od was odebrać. Gdy pojawi się okazja, obdarować i na drogę kremówkę wcisnąć. Może być w formie dobrego słowa, życzenia powodzenia, modlitwa. Tak udrożnicie swój wciąż zapchany dom. To nie raj, ale stęchły magazyn rzeczy.
Przywołuję tutaj przykład kaczora Donalda, który w pełnej lodówce sprawdza czy świeci się lampka na prąd. Jan żył i przeżywał życie mając niewiele, ale darował i otrzymywał tyle, że nasyciła się niejedna rodzina. Rozważcie sobie ten paradoks Donalda.
Spowiedź generalna z grzechów całego życia obowiązuje co miesiąc. Z głęboko wciętych w serce człowieka korzeni wyrasta chwast czy tego chcecie czy nie. Ten sam? Brak przygotowania do spowiedzi, serdecznej chęci poprawy, brak zadośćuczynienia sprawia, że udaje się wyplewić tylko gałązkę, korzeń został. Tym korzeniem jest miłość do pieniądza większa niż do Ojca Świętego.Nie da się rozmawiać z plecami. To was zamyka na źródło łask.
Czy rozumiecie mój dramat?
Mówię tak, was brak!
2025.VI.27 KRK SJPII