Post myślowy

Zmyślnie układa się wam plan dojścia do Serca Ojca. Przed szczytem rozbijam namiot tym, którzy lub szczyt zdobyli bądź czekają na swoją porę. Obradujemy w tym namiocie po polskiej stronie Tatr z wielce odpornym na zimno, głód i mrozy Sybirakiem Rafałem.
„Rozmawiać się nie da gdy usta zamarznięte, następuje wyczulenie na ducha, odruch serca, myśl. Tak dochodzi w bilansie równania do jeszcze głębszego zubożenia o słowo. Zaoszczędzony potencjał można spożytkować na dłuższe życie. Podobnie myśl.
Zasada prosta: myśl trafia do nas od Pana. Przeżuwamy ją, przegryzamy, przyswajamy. Z tego żyjemy. Gdy się odezwie w brzuchu pies – kromka chleba, by miał co żreć. Tak uśmiercamy głód do zera. Staramy się w tym Czernym Borze o jasność sumienia. Tak witamy przyjezdnych gości. Wszystko widać!
Post myślowy wzmaga rozwój duchowy.”
2026.I.11 CZRN