Stwarzam, od tego zaczynam ten list składając słowa w prosty do zrozumienia plan do wykonania. Za słowem posyłam wolę, aby zadziałać na Was mocą uczynienia. Czy wykonano to czym obdarowałem świat posyłam duchy me, aby dopilnowały wypełnienie dzieła stworzenia. Czy rozumiecie?
Jest wśród Was Mój Syn, którego nie widzicie i nie rozpoznajecie jako dziedzica Janowego jestestwa. To realny dar dla pokolenia, które by nic nie znaczyło gdyby do Tronu Bożego nie doszły prośby Jana w intencji dzieci, które się były narodziły kiedy Karola powołano na Watykański szczyt. Oddałem Was pod pozorem zakładników na zbawienie świata od okrucieństwa dyktatem ze strony duchowego wroga, który czyhał by pożreć Polskę jak tylko się wolna odrodzi.
To lata 80-te i pierwsza encyklika odwołująca się do problemu rodzącego się państwa – skąd wziąć na odkupienie długów, które zaciągnęły poprzednie pokolenia?
Redemptor hominis (Odkupiciel człowieka) po polsku trudził się dniami i nocami w różnych pozycjach, najczęściej z różańcem na klęczkach aby ściągnąć na swój lud lawinę łask i obietnice przetrwania narodu. Milczy się dziś o zbawczej roli cierpienia i ofiary.
Poruszam Wami jeszcze raz. Wiedzcie, że pokój trwa, dopokąd obdarza Was pokojem Najmiłościwsza Matka, Królowa Pokoju a przez Was jako moje dziedzictwo rozlewa się na otaczający świat ten zbawienny nektar. Czy dopłynie do Moskwy i Berlina? To zależy od drożności tkanki Kościoła. W wielu emigracyjnych domach bije polskie serce ściśle z Moim połączone, którym nawadniam spragniony miłości lud pogański.
Wystarczyło kilkadziesiąt lat by system filozofii Marksa wydał owoc w postaci okalającego świat liczydła w środku komputera.
Liczy się Bóg i tylko Jego Słowo ma moc sprawczą i ożywczą dla Waszych stroskanych dusz i umysłów liczących czy starczy na następną ratę. Wielu z tych problemów nie ma i nie dostrzega, że przeszli na stronę posiadania kosztem istnienia i ignorując braki u brata pasie się na coraz to większej działce do koszenia. Wcześniej zajęcie dla owiec i baranów. Rozważcie ten żart.
Lata 90-te upłynęły na załamaniu systemu władzy totalitarnej a dorobek, jaki przyniosła wolność i spotkanie z drugim człowiekiem zza żelaznej kurtyny dobytkiem w niekończących się ratach.
Oddaję Wam cytat z Biblii:
„Piotrze czy mnie kochasz?”
pytając jeszcze raz:
„Polsko, czy mnie miłujesz, Syna tej ziemi?”
Brak Wam wszystkiego poza dobrami
Jan ma wszystko poza dobrami
—————————————–
Suma: razem wszystko mamy
Czy widzicie mur, który powstaje między nami, kiedy odwracacie się od Ojca idąc za coraz większymi zbytkami dóbr? Tego nie wytrzyma żaden Ojciec. Nie widząc syna latami wydaje z westchnieniem ostatni rozkaz: wróć do mnie. Tak kończy życie niejeden żołnież idąc do mnie. To rozkaz, rozumiecie? Nie zniosę więcej waszej samotności wśród fantów, które wam w słowach podarował
Z miłością
