Dobro i prawda

Zapisy, już od Starego Zakonu wysławiały mądrość i wychwalały dobroć Boga nad ludem króla Dawida. Tym tropem szła Polska widząc w Janie Mojżesza narodu polskiego, a w Matce Jasnogórskiej Królową. Pielgrzymują do tego źródła i dziś piechurzy, którym nie obcy trud i wiara w lepsze jutro, gdy na ustach Barka. Są też i tacy, którzy pokładają nadzieję w słowie kierowanym przez Ducha do Kościołów. To wizja proroka, a los się ziszcza bez widzialnego przewodnictwa.

Tymczasem ogrom społeczeństwa oddało swoje życie, klucze do sejfu i świadomość na służbę obcych władz. W tym kraj się nie różni od tego sprzed lat: komunistyczny dyktat czy podszepty AI. Człowiek staje się bez woli i nieświadomy pionkiem do gry. Do której bramki ma strzelać kukiełka?

Uwierzcie Janowi, który widzi w ukryciu. Wielu z was pójdzie tam gdzie widzi grosz i szansę na piękny dom. To fałsz, który swój kres osiąga po zrealizowaniu marzenia. Co dalej?

Od lat wiadomo, iż podążanie za Bożym Słowem prowadzi do zbawienia. Zbawia człowieka Bóg zsyłając mu pomoc do wypełnienia Jego Planu: wolę i świadomość. Nie obdziela się tymi łaskami po równo. Nadrzędną zasadą, faktem, gotowość wypełnienia planu zbawienia sensu large całej ludzkości. Na ten cel łoży się ofiary w formie ludzi i mienia, które posiadają. Zauważcie, że to ma sens. Plan, człowiek, mienie.

Rozwój społeczeństwa, również Polski, opiera się o spełnienie narodowego planu ratunkowego czyli cząstki układanki na dany czas do ułożenia przez lud, naród. Podniesiony do szczytu świadomości człowiek widzi w prawdzie świat, który go otacza. Pełen dobrej woli odczuwa, kto mu kłody pod nogi podrzuca przed wykonaniem zadania. Dzieje się.

Umorusani marszem od lat macie prawo na spoczynek. Niech on się odbywa w Duchu Świętym.
Na dobranoc
Ave!

2026.VIII.14 na Wniebowzięcie NMP SJPII KRK