Mimowolna pogoń, aby osiągnąć uznanie w oczach świata, czy choćby według własnego sumienia wymaga uzgodnienia w świetle powierzonego zadania, a z nim łączącą się gratyfikacją. Mizerną formą tego podziękowania stan konta, z którego można czerpać jeżeli się zdecyduje ciężko zarobione pieniądze wydać. Zwykle czeka się na lepsze okazje, zabiega o więcej czy miejsce, w którym możnaby na zapas towar przechować. Tak żyje przeszło połowa.
Odnowieniem podziękowań prosta linia łącząca serca wyrażająca miłość do drugiego człowieka, którego się zna, rozumie i podnosi do swego stanu. Szczególnym aspektem tej relacji wypowiadane słowo. W nim znajdują się i życzenia i sprostowanie na drodze do życia w zgodzie.
Pochłonięty przez liczenie na pieniądz człowiek nie zauważa swego zubożenia czy oczernienia związanego z wykonywaną funkcją, a praca wymyka się spod ram zawartych w powołaniu. Naturalnym obiawem tego zboczenia z drogi narastający koszt i dług wobec Stwórcy, który czeka na wdzięczność za utrzymanie przy życiu przez następny dzień. Nie regulowany w formie spotkania, rozmowy i życiodajnego dzielenia się sobą tworzy trwały mur, za którym żyje człowiek bez odniesienia do Ojca w codzienności. Potocznie mnich nazywa ten obszar świadomości świat, choć to w procencie prawda.
Zachwyca Ojca proces duchowego wzrastania Syna i podwyższania swej godności ciężką pracą i wyrzeczeniem gwarantującym pozbycie isę zależności od cielesnych władz i złogów nierozeznanych spraw.
Wieczna ucieczka przed dziś, teraz, tutaj do sfery wyobrażanej jako lepsza kiedyś przed lub po obecnej chwili rujnuje plan Ojca, aby Syn cały czas zadowolony był.
Przyjmijcie to do wiedzy, Moi Mili, że Jana zadowala uśmiech na waszych twarzach. Aby ten permanentnie był zaleca się podążać szlakiem wyznaczonym od lat. Nie zbaczać ze szlaku ograniczonego łańcuchem przykazań, bo można w przepaść spaść. Aby trwać, aby iść, aby podążać drogą zbawienia potrzeba czasami wytchnienia, również praca bez obowiązku zapłaty jako rekreacja po godzinach.
2024.IV24 KRK-SPJII