Odnaleziony dom

Miłość do żony, która się wyraża w kwiatach zasług złożonych pod jej stopy każdego dnia odsłania zarys, miejse, serce, w którym składa się bogactwo życia. Miłość do rzeczy, gromadzenie dóbr i wieczny żal, że za mało ma prowokuje darczyńcę do obrony przyjmującej formę zaniepokojenia o przyszły stan i ciągłość relacji. W niej zawiera się życiodajny nektar płynący z posłuszeństwa. Choćby to było pozorne zło, złączone pieczęcią władzy nad sobą działa jak otoczka dobra, którą można się legitymować na wypadek sprawdzenia sumienia. Chodzi o dobro, które lepiej widać jak się zna w prawdzie plan. Szczegóły tego planu, mozaiki, obrazu w wielu odsłonach zdradza się cząstkowo, zgodnie z porządkiem w szeregach. Nie dziwcie się więc, że lud ogarnia strach, kiedy władza nie chce z Janem rozmawiać o „swoich” planach dotyczących Polski.

Suwerenność Polski na tle Europy, miasta na mapie państwa, jednostki we wspólnocie jak narząd w ciele musi swoją funkcję wypełniać co dnia. Jak nie przejmuje obowiązki druga nerka czy ręka. Główny nurt dobrej woli, która się jak krew po żyłach rozlewa należy do osoby wybranej na piedestał cierpienia. W tym brak własnego kąta, który zwykł lud nazywać dom.

Zaprzeczeniem tych zasad, a właściwie uzupełnieniem w rozumieniu drabiny władz błogosławieństwa, którymi wyższy stan obdarza niższy dzieląc się swoją wolą wedle uznania. To niezasłużony dar, za który Janowi należą się podziękowania. Ewentualny brak, który stał się normą ostatnich lat powoduje u Ojca brak i zawęża żyły do nieistotnej troski oraz zapewnienia o byt.

Istotą bowiem relacji Ojciec Syn wzajemne obdarowanie sobą. Tego nie da się zrealizować wyciągając portfel. Jan uczył Was latami jak żyć godnie nie mając nic. Znalazła się cała masa ludzi, która się chciała zbliżyć do tego cudu, który się wiecznie uśmiecha. Z tej masy zrodziła się Jana rodzina. Tak wypełnił się Janowy dom. Tym szlakiem toczy się historia pokolenia Jana w narodzie, z którego wyszedł był i nigdy nie wyrzekł się.

Miłujcie się wzajemnie tak jakby był to jedyny sposób spłacania rat na dom. Kochać to nie znaczy dać, to ruch w relacjach. Można przyjąć klapsa, gdy Ojcu daruje się wieczne narzekanie a do Matki biegnie z pustymi rękami po więcej. Zwróci się dzieciom opanowanie w zapasach o to, kto ma więcej.

2026.IV.15 KRK-SJPII