Miłość do żony, która się wyraża w kwiatach zasług złożonych pod jej stopy każdego dnia odsłania zarys, miejse, serce, w którym składa się bogactwo życia. Miłość do rzeczy, gromadzenie dóbr i wieczny żal, że za mało ma prowokuje darczyńcę do obrony przyjmującej formę zaniepokojenia o przyszły stan i ciągłość relacji. W niej zawiera się życiodajny… Czytaj dalej Odnaleziony dom
Tag: ojciec
Przemówienie do Kielczan
Witam was bardzo gorąco. Powodzi wam się dobrze, tak? Jakie miny mieliście w 91′ kiedy Papież przemawiał… Oznaka obłędu nie znikła do dzisiaj z waszych oczu. Musicie mi przyznać, Papież miał rację. Piszę to ręką człowieka, który przeszedł rozpad rodziny. Do części sam doprowadził jeżdząc za szybko. Dla osób z rodziny to tylko wymówka, nie… Czytaj dalej Przemówienie do Kielczan
Modlitwa a cuda a wola
Wola moja rozpostarta nad naszym krajem ziszcza się, realizuje, uczynnia poprzez członki me. To wy, moje drogie dzieci. Skąd to wiem? Czynicie to, co zapisuje nad wami do wypełnienia na dziś dzień. Czy nie pamiętacie powtarzanego w czytaniach skandalu, na jaki Jezus, Nasz Umiłowany Święty Ojciec naraził się odpowiadając na pytanie kto jest jego bratem?… Czytaj dalej Modlitwa a cuda a wola
Przymus a powołanie
Poruszam ten temat w roku jubileuszowym, który powoli dobiega końca. Ustanowiony w celu odnowienia tego, co boskie w człowieku, świątyni ducha. Odtąd granica co boskie Boga, co ludzkie człowieka. Miłuję Was dopuszczając do spraw zarezerwowanych dla Nieba, w tym moc decydowania o losach kraju i Europy. Wyjątkowo nic się Wam nie stało pomimo zawirowań. Leczy… Czytaj dalej Przymus a powołanie
Drogie dzieci
Odchodzę w niepamięć po ciężkich zmaganiach ze światem. Uderzenie w znak bestii osłabiło moje siły do skraju, na którym ledwie utrzymuje swój byt. Zostawiam was w dobrobycie i wcielony duchem w moje pokolenie. Do tego ma prawo każdy kapłan, aby się realizować po wieczność w roli duchowego ojca, szczególnie papież w swoich polskich dzieciach. Nadmiar… Czytaj dalej Drogie dzieci
Wandalski raj
Musieliśmy naprawić wszystkie zniszenia zadane w Europie (choć wtedy jej nie było), żeby zadośćuczynić za zburzenie kąśliwych odnóg cesarza Rzymu, którego nie warto wspominać. Szliśmy w ciemno, nie znając języka ani nie mając się czym wypłacić za posługę wojenną. Część ludzi przyjmowała nas jako wybawicieli od rzymskiego zła, jeszcze nie schrystianizowanego. Tak i dziś was… Czytaj dalej Wandalski raj
Miłość do Ojca
Nadwyręża się wam rozumienie słowa Ojczyzna jako dziedzictwo Ojca, Ojcowizna. Bez granic wyznacza się teren oddziaływania na zasadzie siły wpływu ducha przodka naszego jedynego, który nas zjednoczył pod swe duchowe skrzydła. Pamiętaj narodzie polski, żeś z niejednego pnia wyszedł, choć Wandal w swym ludzie dominującą rolę ojca cielesnego odgrywa, a z nią przynależną mu cząstkę… Czytaj dalej Miłość do Ojca
Wystawny obiad
Otumaniony przez zgiełk i hałas codziennego świata utrudzony siedzeniem bez ruchu i wytężonym umysłem próbującym nadążyć za tym, co się na ekranie dzieje, resztką sił wraca do Ojca. Ten marnotrawny testament wpisany w nasze duchowe skażenie, ale i duchowa nadzieja, że u Ojca znajdzie się jedzenie, chwila spokoju i ćwiartka uruchamia człowieka jeszcze raz. Głąb,… Czytaj dalej Wystawny obiad
Strawione resztki wroga
Iście kosmiczny to był bój doszukać się odłamków własnego ducha porozrzucanych po krańcach świata – tak zainfekowany teologią pieniądza syn marnotrawny uciekał od ojca. Radość, którą zafundował Janowi, gdy jak duchowy żołnierz wracał po wojnie, zmieniła się w wielki smutek i żal, gdy swego ojca nie poznał. Taki założony miał okular $. Zyskiem wątpliwym z… Czytaj dalej Strawione resztki wroga
Śmierć – pięknie napisany finał
Moc, która się wydobywa z wnętrza Janowego serca, powoduje odnalezienie wszystkich cząstek swego ducha poprzez światło, które wypływa z ich wnętrz na planie ciemności świata. Układa mu się ta mozaika wg barw, jakie swoim dzieciom dał Ojciec w postaci różnych talentów. Te cnotliwe kwiaty przyjmują moc błogosławieństwa, wydając piękne owoce czynów w świetle miłości. Duchowa… Czytaj dalej Śmierć – pięknie napisany finał
Miłość do gór
Rytm dnia, tak jak utarty szlak prowadzi nas od przedgórza do Tatr Wynieść człowieka można, ale jaki z tego pożytek będzie piechur miał, gdy zobaczy szczyt a zasługa żadna Uniżyć się lepiej może i wziąć na ręce syna i może nie na Rysy, niech se polata po łąkach Miłości nie zazna gagatek, chociażby zatonął w… Czytaj dalej Miłość do gór