Mówię TAK, tak

Jakikolwiek by nie był, wymaga ojciec, aby jego wola została przez synów, córki przyjęta i wypełniona. To uspokaja ojca i daje realne zajęcie dzieciom, za spełnienie którego należy się pochwała. Tym rządzi się duchowy świat.

Co przysługuje dzieciom? Prośba i nadzieja, że się je wysłucha. Ponadto z biegiem lat nowa rola, w której występują w akcie rodzica. Zwiększa to szanse przyjęcia dziecka, jeżeli własnemu ojcu zwykło się mówić: tak Ojcze. Smak różny może ta zgoda przyjmować, znacie przypowieść o dwóch przewrotnych synach, z których jeden mówił tak, a drugi tak robił. Zmuszam Was do istnienia przez ciągłą zmianę otoczenia. Przyszła wojna ze wschodu, występujecie w roli bogatego brata, któremu się układa. Był też stan wojenny i na półkach brak głównie.

Zrywam Wam łuski z oczu, w ilu aktach przyszło Wam grać na arenie świata. Dzieje się to wszystko w ciągu życia jednego pokolenia. To cud, w ilu inscenizacjach nauczyliście się liczyć na pomyślne zakończenie i aplauz.

Wyliczam dzieła Matki Tej Ziemi, która całymi wiekami tka sploty okoliczności, aby wywrócić na koniec do góry nogami i spód na wierzch opinie o pokoleniach przodków znanych z:

  • wojen niekończących się, również ze sobą
  • zawiści dla drugiego i radości ze stanu, w którym każdy miał po równo i siedział (możliwy do zrealizowania przy powszechnej biedzie)
  • wielce wybujała wyobraźnia, szczególnie o duchach i pracy po godzinach śmierci

Widok obecny z perspektywy Jana:

  • pustki na imieninach, każdy się za jakąś pracą ugania
  • powszechna zgoda na pokój, nawet kosztem wojny
  • radość z tego, że człowiek wszystko między sobą rozliczy i duchów nie trzeba wzywać, choćby i święci byli.

W tej metamorfozie rolę odegrał też Jan dając przykład jak dużo można dobrem i słowem zwojować, jak się ma mocne wsparcie w niebie. Za to się należy Janowi udział w zyskach.

Mistyczne miasto, jakie się rozpościera nad Wami rzuca światła na Ziemię. To plan do wykonania na dzisiaj. Kto odgadnie, gdzie występuje zmiana i wypełni projekt z nieba, ten osiąga zysk w wielkości udziału w planie zbawienia. Nie dziwcie się, że ktoś was wyprzedził, gdy żyliście pod kloszem komunistycznych władz. Ten parasol, naszpikowany oskarżeniami skutecznie odstraszał Ojca, aby wam zesłał pomoc w postaci nowości i materiałów do ziszczenia planu. Bliżej Ojca był za kurtyną zachodnią brat.

Dialog z Bogiem nie odbywa się płynnie w Kościele podporządkowanym świeckiej władzy. Wygląda jak ciastko, które chciałby skosztować Jan przykryte plastikowym pudełkiem. Nic dodać, nic ująć. Z taką postawą nie można się zgadzać. Jak duch żywią mnie dusze dla mnie śpiewające. Ofiaruję się w istocie każdemu z Was. Tego nie da się uczynić przez powierzchnię plastiku. Niżej upraszczać się nie da tego dialogu bez odpowiedzi.

Bez nici połączenia, żywego kontaktu, komunikacji pomiędzy Niebem a Ziemią będziecie Moi Drodzy jak lalki, którymi się odgrywa akty na arenie dziejów. Czy tego chcecie? Nie?

Zacznijcie więc dzień od ułożenia planu dnia tak, by każdemu odpowiedzieć tak i wiać do Jana, kiedy nie będziecie się mogli ze zobowiązań wywiązać. Mnóstwo waszych NIE udało się skrzyżować tak:
– – = +
wystarczyłoby:
+ + = +
każdy by zasługę w Niebie miał, za zgodę na Mój Plan dla narodu, za który codziennie przed Majestatem odpowiadam. W tym niezmiernie dopomaga mi Matka, która mą słabość do Was zna.

Zechciejcie się chwilę zastanowić nad Jej zapłakanymi Oczami, kiedy widzi Jana z naręczem NIE. Smutne to chwile dla mnie i wylewam to uczucie, folguje sobie na Was w dniu dla Mnie poswięconym. To przynosi ulgę.

Pijcie

2025.X.22 SJPII Łagiewniki