miłości uczynnione
Zsyłamy morze świadomości na świat tak bardzo ociemniały w swojej doczesności, przybytku cielesności i zbytkach wad. W tym świetle przytomności, darmo podarowanym, człowiek odnajduje swoje miejsce i co ma robić. Oto rola, która od dzisiaj może uprawiać. Na rolę składa się i obowiązek i moc do wygrania aktu na scenie świata i siła by znieść bukiety kwiatów bądź kibiców gwizd. Od rana do wieczora można swą rolę orać.
Człowiek żądny, by swą wiedzę usystematyzować, taki też ma obowiązek, by w głowie porządkować, odczyta ten list miłosny od nas jako zbiór łask, które na niego spadły, jako że ktoś już tą pracę wykonał, a rezultat na tacy podaje się jak najlepszemu z dobrych. Pora zabrać się do omówienia pierwszej roli:
I. Stwórca dzieląc się sobą na cząsteczki, kawałeczki, skromniutkie kromeczki chleba daje również człowiekowi glejt by sam, za uzgodnieniem, z tego co Stwórca stworzył i według metod, które go nauczył tworzył. Piękna i potrzebna rola, szczególnie, gdy nie ma nic do jedzenia. Modlimy się co dnia, aby nie powstał następny koszmar.
II. Miłosierny Ojciec pojawia się w świadomości człowieka w momencie wypowiedzenia Słowa. Słowo dał – to Jego dzieło czy to Ziemia czy niebo czy stołek. Już w zamyśle rodzi się owoc, a z nim drzewo, z którego Ojciec pozwala lub nie jeść. Taką władzę nabywa nad swoimi dziećmi Abba.
III. Trud wcielenia w życie woli Ojca przyjmuje Matka. Ona to z własnego wydziela i oddaje do dyspozycji potomkom. Tak Europa znalazła miejsce dla miejsca nazwanego Polską. To przykład poziomu abstrakcji, z jakiego wydziela się ten wykład o rolach.
IV. Doskonałość osiąga Polak, gdy odnajduje się w roli ukochanego dziecka. Miłość miłości pomoże, a radość radość wzbudzi, kiedy się człowiek ocuci po ogromie dostatki, który dostał w spadku. Z nim obowiązek czci i panowanie nad dobytkiem przodków.
V. Rada nasza by pozostać w zgodzie z tymi, którzy występują w tej samej roli rodzeństwa. Zguba dla tego, który własnego brata ma za nic, a siostrę za zło. Tego się ma wystrzegać osoba czytająca te słowa.
VI. Wuja rolę mimowolnie nakłada na siebie częściowy dawca, który większości własnego nie posiada. Na przykład dla Europy wciąż majętny wujek Sam z USA. Nakłaniać nikogo nie potrzeba, by do wuja dzwonił, lecz często brakującą śrubkę ma do grata, który zmontował tata. O… wszystko gra!
VII. Nie omawiamy oddzielnie ról dzieląc je na męskie lub żeńskie odmiany. Przyjmijcie, że żeński kolor milszy, czulszy i piękniejszy poprzez dbałość większą o wygląd i odbiór posiadających dobytek gromad siostrzeńców i siostrzenic. Taka rola cioci.
VIII. Powszechność potomstwa w płodnym rodzie owocuje pociechami kierującymi swe oczy w nadziei ku Ojcu. Ten ku ojcu a ten ku ojcy. Dopóki nie nastąpi wyrwa w rodowodzie (ktoś wyszedł z raju, jaki mi tata urządził) dziadek widzi całe morze patrzących na niego gwiazd. Wymagający to fach ze swojego każdego z synów obdzielić. Gdy co zostanie na roli wyzbiera do ziarenka córka.
IX. Bycie babcią wymaga niezmiernej wprawy w uprawianiu tej roli tak, aby nauczyć wnuki i wnuczki nieprzemijających prawd. Jak się wypieka chleb, na przykład. Z założenia pełna jest rodzina, która się przez serce matki i matki matki i jej matki przelała. Stąd władza, która się nie pyta… dzieje się.
X. Podsumowujmy pierwszy etap ról, znajdujących odnośniki do przykładów z życia, uznanych relacji przez układ Nieba. Skarga? Mamę ma?
Przechodzimy ponownie w abstrakcję, jaką wymyślił człowiek pozbawiony naturalnej ochrony w rodzinie. Oto pierwsza rola: sługa. Pięknie się ujawnia w tej odsłonie wola Stwórcy, który chce, aby większy, mocniejszy, mądrzejszy zniżał się do poziomu tego, który nie wie, nie może bądź brak mu na wszystko, nawet na czaj. Oszczędza to wiele pracy stolarzom, którzy innymi słowy musieliby stołki budować, aby plebs mógł nawiązać kontakt z kapłanem. A tak wystarczy, że uniży się król do ludu.
XI. Nieporozumieniem zupełnym by do pracy tylko kobiety wykorzystać. Większość już służy, o czym traktował poprzedni paragraf. Mniejszość mężczyzn stać na taki akt. Dla nich mamy wiele prac! Rola to wdzięczna na tyle, że się o wiele starać pracownik nie musi, wystarczy słuchać kierownika.
XII. Rola ta, wcześniej zarezerwowana dla tego, kto najbliżej błogosławieństwa stał polega na poruszaniu grup wg woli dawcy. Co poziom się ta wola wykrzywia i zamiast ogórków kiszonych wychodzi mizeria. Ale to nic, grunt, że kierował robotami.
XIII. Niewdzięczna to rola projektować, kiedy człowiek chce. Funkcja ta wyrosła z zaszczytnej roli proroka, widzącego, oświeconego, który wyjątkowo czule reagował na to, co mu wyższy stan przekazywał jako swój plan do wyobraźni. Malarz, architekt czy projektant systemów wsparcia maszyn dla mas to przykłady, w których się dzisiejszy prorok sprawdza. Czy się podoba?
XIV. Oceni sąd. W tej roli dzisiaj powszechnie osadzonej miała zasiadać elita, która swym niezwykłym światłem i znajomością tematu potrafiła rozeznać mądrze i nanosząc poprawki przekazać sprawy do wykonania na dalszy etap prac. Zubożoną wersją zawiera się dziś do wyciągniętego do góry kciuka, po którym nie dzieje się nic. Mnóstwo ról, które kryją się za kołem życia zwięźle oznaczamy tu życiem zgodnym ze swym talentem, dla niektórych to sąd nad nieznajomością własnego wnętrza. Może trzeba posprzątać?
XV. Następny zestaw ról pochodzi od nadanego powołania wyrażonego w słowie imię. O imionach była już krótka wzmianka przy okazji II przykazania, więc pora rozszerzyć ten temat. Zawód, przyjmowany przez dzisiejszego człowieka wiele wiele ról, którymi jak ewolucja obdarowuje go wspólnota. Popatrz jak świetnie zamiata. Potrafi utrzymać pilnik pod kątem? Potrzeba nam człowieka do roli szlifierza, aby przygotował grunt pod malowanie. Drugorzędny przedmiot. Może się zabrać za bramę… Jak ma na imię ten, który dobry w testach? Tomasz
XVI. Wyjątkowo rolę można odziedziczyć po patronie z nieba. Czy to święty, czy anioł czy sam Bóg się wciela rola się wypełnia, wystarczy kartka papieru Janowi bądź belka Józefowi. Każdy się domyśla, że trudno nadążyć za kimś, komu patronuje cherub czy serafin nawet w myślach niedościgły przykład.
XVII.
XVIII. Rozczarowany byłby człowiek widząc tysiące ról na ekranach, w bajkach, książkach czy w końcu rzeczywistych etapach podróży po falach życia. Odniesiemy się tutaj do ról, które odgrywa zakonnica, później ksiądz, aby na koniec mógł sobie człowiek całą resztę dośpiewać.
Zadośćuczynienie za winy i braki u sióstr i braci wybierając dobrowolnie stan niezgody ze swoją cielesnością a przynoszący ogrom łask i chwałę za to, że niepiśmienna jeszcze wtedy dziewczyna zrozumiała, że ma Ducha za Ojca.
XIX. Przymiotnik drogi, kojarzy się rzadko z człowiekiem nietuzinkowym, który odnalazł drogę do Ojca w sobie i tym skarbem szafuje tak jakby wokoło nie istniał świat tylko raj. Wyjątkową aurę zapewnia kapłan przez setki lat, któremu dziwi się zwykły chłop jak ma na utrzymanie bez hektara pola?
XX. Wdzięczna jest rola dzieci wiecznie proszących i wzrastających. A to banan a to się da co łaska. Zwykle pozostawia się dzieciom to, co pozostaje. W tym ich dostatkach się wyraża, że i z małego się cieszą. To dar.
XXI. Pora zobrazować rolę na podobieństwo Ojca, Syna i Ducha. Wiele schematów w tych rolach człowiek rozczłonkował i przestał się słuchać. To pierwszy prymat ojca. Wola. Nad nią rozwodzi się świat, co się teraz będzie dziać? Posłuszny odnajdzie wnet gdzie Ojciec jest, co dzieje się.
XXII. W tym wyraża się rola Syna by wolę Ojca wypełniał i dał do zrozumienia ogółowi w Słowie co i po co się starać o kontakt z Bogiem. Bramą symbolizuje się przejście przez, w się serce.
XXIII. Gdy wyczerpany czytaniem człek odejdzie myślami w dal, poprzek, odnajdzie nową wenę do działania czy by się w Indiach czy w kopalni węgla znalazł. Taka rola tu się zawiera na ostatnich paragrafach by wszystko zgodnie z planem i na czas zakończyć.
2026.III.21 KRK-KIE