Myśl przenikająca przez wieki, narody, pokolenia nie zmienia się jako prawo do wypełnienia. Czy człowiek tego chce, czy nie, wypełni się. W tym mądrość człowieka się wyraża, że rozumie istnienie Boga i przyjmuje Jego plan zbawienia ludzkości, a w szczególności każdej duszy, łącznie z piszącym.
Nieubłagany bieg wydarzeń wyglądający jak przejeżdżający przez stację pociąg, nie przyśpiesza, ani nie opóźnia wędrówki pielgrzyma na szczyt. Często pozostawia wędrowca w kurzu i zadumie, czy aby czegoś nie przegapił. Okazuje się, że nic wartego uwagi, ten sam pociąg wraca po kilku godzinach. Jedyne co pozostaje po górach wędrowcom to przeżycia, w pamięci pejzaże i twarda jak stal łydka, na którą ciężar cudzego plecaka doskonale wpływa. To też część planu dla Was.
Odkrywam przed Wami wnętrze win, które przyszło Wam nieść na barkach jako zadośćuczynienie po poprzednich pokoleniach.
- Nieustająca walka o szacunek i godność w wymiarze ogólnoświatowym, jak i miejsce na mapie
- Radość ciągle niknąca przy zalewie smutku i fali terroru raz z lewa raz z prawa, na zmianę
- Stopniowe zubożanie narodu w majętnościach ziemskich
- Zamach na język, kulturę, historię i wszystko, co zostaje po ojcach, ojcowiznę, ojczyznę
Skąd to wszystko? Z braku w świadomości, pamięci, wspominkach ogromnego wysiłku poprzednich pokoleń dla WAS. Ten bezmiar, przeogrom, przepaść niewdzięczności działa na świętych przodkach jak wielce gorzka czarna polewka – nie ma miejsca dla nas przy stołach.
Co następuje każdy z was doświadcza. Nowe pokolenie rozpoczyna od zera i wyjaławia swe siły witalne, by utrzymać swój stan nie wiedząc jak do niego wrócić, gdyby ktoś upadł.
Odruch by zwracać się do obcych panów, władz, możnych, by dali na utrzymanie syna boli Jana jak policzek. Po co syn poszedł po gruszki do sąsiada? Wybór zdrad przedstawia historia, jak się naród polski nie potrafi zachować. Jest i nadzieja, która się wypełnia dla tego narodu.
Jan ma plan!
2025.XII.05 SJPII KRK