Dobrobyt a mienie

Dobroć Boga objawiająca się w obdarowywaniach człowieka, bardzo hojnych, porównać można do morza gwiazd świecących nad człowiekiem ciemnym i zalęknionym. Tym blaskiem oświeca się mu drogę przez noc. Wartość, jaką mają gwiazdy wyznacza się łatwością, z jaką można kroczyć pielgrzymując drogą. To prawdziwe bogactwo mieć gwiazdy wokoło. Niszczenie świateł jakie się dokonuje w celu ukrycia… Czytaj dalej Dobrobyt a mienie

Ziarno dobra

Moja wola nieskażona działaniem szatana trafia tylko do nielicznych serc ściśle ze mną połączonych węzłem, relacją, uczuciem miłości. Na tym życiodajnym fundamencie braterstwa buduję ojcostwo jako ten, który nadmiar woli posiada. Jednak szatan i niejedna dusza ludzka nauczona jak sprzedać miłość za niewiele znaczące dukaty marnuje wolę za cenę posiadania. Tak siedzi w tym, co… Czytaj dalej Ziarno dobra

Uduchowiony człowiek

Motorem napędowym do działania, do startu, do finiszowania był i do końca JEST. To miłość daje się człowiekowi by rozdał. Tak emanuje z serca człowieka, odwiecznego tabernakulum dobra sam Bóg, we wszystkich znajduje dom. Alternatywa to zamknąć się w czterech ścianach i zaryglować drzwi. Nie wrzuci nic, nikt. W tym potrzasku żyje świat, nieskory do… Czytaj dalej Uduchowiony człowiek

Bunt w szeregach

Wprowadzam Was, moi drodzy w sprawy, w myślenie, w wykładnie Boże, przetrawione przez Jana tak, abyście jako światły lud mogli je przyjąć jako słodko-gorzki zestaw. Taki smak wam się podoba, tak znam Was. W waszych sercach bunt wywołuje niejedna relacja. Myślcie o mnie, gdy suto zastawiony stół a w głowie, w sercu smutek. Gdzie się… Czytaj dalej Bunt w szeregach

Odnaleziony szlak

Wypracowane przez lata chrześcijańskiego wychowania metodyka, zbiór zachowań zderzył się z agresywną armią pogan wyznającą wiarę w moc pieniądza. Tego nie przeżył chłopak idący w życie z otwartym sercem a w nim Jezus. Strach towarzyszący niejednej bitwie, w której codzienną służbą ofiarował swoje życie, natchnienia i dobrobyt duchowy, aby tylko przywieźć do domu upragnione przez… Czytaj dalej Odnaleziony szlak

Posmak przyszłości

Budzę w tobie narodzie chęć samodzielnego ofiarowania się na ołtarzu świata. W tym akcie odnajduję się sam ponawiając zawierzenia pamiętnego XIII V. Uformowany już naród widzi dramat swego położenia. Znikąd pomocnych dłoni nie widać – tym westchnienie ostatnie do nieba, zanim naród wyda swoje ostatnie tchnienie. Śmierć widać gołym okiem na twarzach, w sejfach, na… Czytaj dalej Posmak przyszłości

Dola Naszego Pana

Odczytać dziwnie zapisany szyfr słów potrafi autor przesłania oraz rzesze, którym się na oczy założyło okular wiary. Przyjęcie słów zbawienia natrafia na mur z cegieł: nie nie nie, bądź długo oczekiwane ramiona otwarte na powitanie – nadzieja. Czyn czy nawet refleksja nad tekstem przypada w udziale uczynnikowi, który strawione choć w części treści przyjmuje jako… Czytaj dalej Dola Naszego Pana