Po kurach

Codzienny rytm wyznaczany przez naturę, ducha, wolę wspólnoty układa się na z góry zamierzony plan. Ciężko człowiekowi wstać, gdy za oknem pada, reszta śpi, a w sercu modlitwa. Niewielu się oprze, gdy na podwórko wjechała długo oczekiwana karuzela, wokoło puste łóżka, a w głowie pytanie – zostałem sam? Nikt nie zna tego planu lepiej niż… Czytaj dalej Po kurach

Odnowa oblicza kard. Sapiehy

Zamysł Mój, aby odnowić twarz zapamiętaną kardynała, zrodziła się zanim’m zasłynął na ołtarzach świata. Ten przyjaciel, dobra i surowa postać niczym nie przypomina postrachu Niemców i komunistycznych władz. Odtwarzam cały zakres prac, którymi kierował od siebie wymagając x2. Nie wystarczy Bóg zapłać. Trzeba wyciągnąć rękę do ludzi i wyżebrać dla księcia na pochówek godny króla.… Czytaj dalej Odnowa oblicza kard. Sapiehy