Moje odrodzenie

Ból, który wywołał pocisk przeszywający tkanki brzucha miał za zadanie skłonić do życiowego spojrzenia na posługę ojca dla chrześcijan a przedstawiciela Kościoła dla ludzi kroczących drogą inną niż ta, którą prowadził kapłan. Z życia w tych momentach przypomina sobie Papież twarz Stasia i wokoło kręcący się świat. Na ustach Jezus, Maria. Nieprzypadkowy zbieg okoliczności z… Czytaj dalej Moje odrodzenie

Miniony rok

Wracam myślami do początku mego pontyfikatu, kiedy wraz z urzędowaniem zmieniał się układ sił. Tak miało być, by na stolicę Piotrową wprowadzony został człowiek świadomy, ale nie zobowiązany do starego układu. W tym wymienia się powstający potwór ze wschodu ziejący pustoszącym ogniem pożądania wszystkiego co Matka Europie dała. Następna Rosja, dysząca doktryną pierwszeństwa rzeczy nad… Czytaj dalej Miniony rok

Fatima ma

Miłość, z jaką przyjąłem ten strzał niczym grot raniący bok porównać można do Brata odnawiającego się we mnie dla Twojego zbawienia. Tchnienie życia, jakim obdarzył mnie Kościół po upadku na kolana odzyskał dla siebie, zaskarbił sobie we mnie siebie i tak staliśmy się wspólnotą małżeńską, w której nie odróżnia się Pana od Pani. Oboje jedno… Czytaj dalej Fatima ma